Za duża by upaść

Bardzo ciekawy flejm pod ostatnią blognocią WO skłonił lolka do odgrzebania starego pomysłu na szybką notkę. Chodzi o licytację, na ile rządy PO były w mniejszym stopniu niszczące dla Polski od obecnego „pełzającego zamachu stanu” i co teraz PO może zrobić, by odwojować władzę. No więc wydaje się, że w niezadużym, a PO musiałaby przestać być PO.

Czytaj dalej „Za duża by upaść”

Za duża by upaść

Mobilność akademicka, czyli jak zniszczyć polską naukę

Wraca temat przymusowej mobilności akademickiej jako rzekomego panaceum na bolączki polskiej nauki. Istotnie, jeśli panaceum ma polegać na jej doszczętnym zaoraniu, to Lolek się zgadza (na nazwanie tego panaceum, a nie na zaoranie oczywiście).

Czytaj dalej „Mobilność akademicka, czyli jak zniszczyć polską naukę”

Mobilność akademicka, czyli jak zniszczyć polską naukę

Grzech założycielski

W ramach przygotowań do kolejnej notki, lolkowi bardzo po głowie chodził jeden taki stary film i w końcu go odnalazł.

pokolenie-89-czolowka
Kadr z filmu „Pokolenie 89”, (2002), reż. Maria Zmarz-Koczanowicz

Pamięć jednak lolka za bardzo nie myliła i w filmie tym w okolicach 40 minuty można odnaleźć pewną wypowiedź Pana Michała Wójcika:

Nie ma takiego pokolenia, a pamiętam taką sytuację na naszym uniwerku, które by no miało coś takiego, że idzie ktoś naszym korytarzem na historii i woła potrzebuję dyrektora departamentu tam w UOPie. Nienienie, tego nie bierz, bo ja już go wziąłem do ministerstwa rolnictwa, a na kogo, na wicedy… nienienie, to on będzie dyrektorem, potrzebujemy na dyrektora departamentu. I takie. My mamy wszyscy po 20 lat.

Jest też tam parę innych wypowiedzi w tym tonie. Aż się lolek dziwi, że propagandyści PiSu jeszcze tego filmu nie wykorzystują i nie puszczają go co weekend w sobotę w prime-time. Tym bardziej, że jest tam jeszcze wypowiedź prezessimusa. Ba, lolek zaryzykował podpowiedź pisowskim propagandystom, bo jest tam jeszcze więcej – młody Palikot i Miller, a nawet historia upadku prasy. Wszystkie hasztagi internetu w filmie nakręconym w czasach, kiedy fejsbuk i twitter jeszcze nie istniały.

Z drugiej strony, może propagandyści tego nie puszczają, bo finał jest nie za bardzo po ich myśli. Film można obejrzeć zatem po zakupieniu poniższej pozycji:

zmarz-koczanowicz
Polskie Wydawnictwo Audiowizualne „Polska Szkoła Dokumentu – Maria Zmarz-Koczanowicz”, 2009

W bonusie czekają na was też inne dokumenty, a w nich m.in. rejestracja z Manify 2004, młody Biedroń, zapis początków partii Zieloni, wywiad z „niezaradnym” mieszkańcem małego miasteczka, złota era blogowania. Ale też wywiady z drugą, obecnie silniejszą, stroną pokolenia polaryzacji.

Lolek serdecznie poleca.

Grzech założycielski