Łańcuchy eko-luksusu

Lolek zastanawiał się, kto politycznie wygra na wprowadzeniu systemu opłat i ulg od samochodów „elektro eko”. Czy będzie to rządzący w kraju PiS, czy też rządząca w dużych miastach PO. Rozstrzygnięcie przyszło jeszcze zanim lolek zdążył ukończyć tę nocię. Bitwę rękoma posła Krzysztofa Sitarskiego wygrał Kukiz’15, liberałowie zdążyli dać do zrozumienia, że ciągle są głupi, a lewica w postaci warszawskiego okręgu partii Razem, że jednak reprezentuje milionerów, a nie miliony. To ostatnie samozaoranie boli lolka najbardziej. Więc na nim się dziś skupi.

Czytaj dalej „Łańcuchy eko-luksusu”

Reklamy
Łańcuchy eko-luksusu

Miara uzależnienia

Dzisiaj notka o uzależnieniu od transportu oraz trochę o współczynniku Giniego, czyli ile Polacy wydają na transport w zależności od tego ile zarabiają. Lub jak kto woli o tym, dlaczego aby żyć, trzeba podróżować. Do analiz wykorzystamy publikację GUS pt. „budżety gospodarstw domowych w 2015 r.1.

Czytaj dalej „Miara uzależnienia”

Miara uzależnienia

W poszukiwaniu silnego protektora

Lolek swego czasu w jakiejś książce przeczytał takie oto powiedzenie, że „słabsze podmioty poszukują wsparcia w państwie, podczas gdy te silniejsze wolą działać samodzielnie”. Ot np. taki gość prowadzący „biznes reprywatyzacyjny” wolałby, żeby państwo mu nie przeszkadzało. Za to „wkładka mięsna” (której jest ilościowo dużo więcej, co jest istotne dla demokratycznych ustrojów) postrzega takiego rodzaju wolności w charakterze dodatkowego ryzyka. Podobnie zawodowy wciskacz kredytów oczekuje swobód i nie zawaha się nawet użyć argumentacji ze wzrostu gospodarczego. Za to zmanipulowane przez niego Panie Alicje, które dały sobie wcisnąć kredyt („bo przecież nikt nie zauważy, że podpisała się Pani za męża, a nawet jeśli to jest to taka drobnostka, a te gary są takie świetne”) będą ten sam świat postrzegać jako wrogi, włącznie z postrzeganiem tak instytucji państwa, takich jak sądy.

Wydawałoby się, że powyższe to są oczywiste oczywistości, których nie przyjmują do wiadomości jedynie najbardziej fanatyczni wyznawcy mitu mówiącego o tym, iż samotna jednostka nie ma żadnych problemów z podejmowaniem racjonalnych decyzji w każdej dziedzinie w skomplikowanym świecie1. Niestety patrząc się na zachowania współbraci i współsióstr lewaków i współznajomych liberałów, chyba aż tak oczywiste toto jednak nie jest. Dlatego pozwolę wyrazić sobie takie oto prośby.

Czytaj dalej „W poszukiwaniu silnego protektora”

W poszukiwaniu silnego protektora

Aaaapartia liberalna pilnie poszukiwana

Znajomy lolka wyżalił się ostatnio, że zapoznał się z nowym programem PO (ale czytał też chyba jakieś strategie krajowe). Wyszło mu, że Platforma postanowiła być jeszcze bardziej populistyczna od PiSu – Schetyna zaproponował pięcset plus na każde dziecko i trzynaste emerytury. Lolek musi przyznać, że zaczął współczuć liberałom i dlatego umieścił w internetach niniejsze ogłoszenie.

Czytaj dalej „Aaaapartia liberalna pilnie poszukiwana”

Aaaapartia liberalna pilnie poszukiwana