Czy dzieci nie mają prawa do niezależnej mobilności?

Odpowiedź zgodnie z prawem nagłówków brzmi oczywiście „nie”, cokolwiek to oznacza przy takiej konstrukcji pytania. W dzisiejszym dniu wspomnień o przykrych rzeczach w transporcie porozmawiamy o niezależnej mobilności małolatów.

Czytaj dalej „Czy dzieci nie mają prawa do niezależnej mobilności?”

Reklamy
Czy dzieci nie mają prawa do niezależnej mobilności?

Łańcuchy eko-luksusu

Lolek zastanawiał się, kto politycznie wygra na wprowadzeniu systemu opłat i ulg od samochodów „elektro eko”. Czy będzie to rządzący w kraju PiS, czy też rządząca w dużych miastach PO. Rozstrzygnięcie przyszło jeszcze zanim lolek zdążył ukończyć tę nocię. Bitwę rękoma posła Krzysztofa Sitarskiego wygrał Kukiz’15, liberałowie zdążyli dać do zrozumienia, że ciągle są głupi, a lewica w postaci warszawskiego okręgu partii Razem, że jednak reprezentuje milionerów, a nie miliony. To ostatnie samozaoranie boli lolka najbardziej. Więc na nim się dziś skupi.

Czytaj dalej „Łańcuchy eko-luksusu”

Łańcuchy eko-luksusu

Krytyka SUVów

Dzisiejsza notka poświęcona jest samochodom klasy SUV. Lolek w kilu zdaniach (tj. 4 000 słów) postara się przekonać swoich bardzo nielicznych czytelników, że samochody te należy srogo opodatkować. Lolek oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że stąpa po niepewnym gruncie, gdyż zaraz okaże się, że jakiś znany lewicowiec, tudzież jakiś lolka przełożony, ma i jeździ SUVem. Niestety prowokatorski charakter niniejszego blogaska wymaga podejmowania ryzyka. W noci tej lolek nie ma nic osobistego do kogokolwiek, w szczególności do wspominanych wcześniej grup osób. Chodzi tu wyłącznie o szeroko rozumiane dobro świata. Lolek wyraża złudną nadzieję, że zostanie to zrozumiane. Nic innego mu nie pozostało.

Czytaj dalej „Krytyka SUVów”

Krytyka SUVów

Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234

 

Mijający tydzień tydzień minął pod znakiem walki Pawła Kukiza ze „złodziejskim socjalistycznym państwem„, które zamiast ograniczać przerosty urzędnicze1 chce wyciągać pieniądze na nowe drogi przez dodatkowe opłaty paliwowe. Lolek odnosi takie wrażenie (chociaż trzeba zaznaczyć, że może się mylić), iż Pan Poseł Kukiz rozumie słowo „socjalizm” jako „każdy wydatek budżetowy, który nie trafia do mojej kieszeni”. Wrażenie bierze się stąd, że Pan Kukiz zdaje się nie negować potrzeby wydania pieniędzy na drogi, po których jeździ. Z tej perspektywy Pan Kukiz sam zapewne zostałby nazwany socjalistą przez kucliberałów, dla których państwowe drogi to przejaw komuny.

Czytaj dalej „Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234”

Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234

Zapracowani głosu nie mają, czyli demokratura wg klasy średniej

Ostatnio głośniej stało się o panelach obywatelskich, które są rzekomo wspaniałym i demokratycznym narzędziem. Z jednej strony tą drogą w Irlandii zaproponowano wprowadzenie rozwiązań mających na celu ograniczenie dręczenia kobiet (tj. liberalizację prawa do aborcji), a w Gdańsku walczono ze smogiem. Oba pełne zachwytu teksty pochodzą z portalu krytykapolityczna.pl. Portal ten umożliwia komentowanie pod tekstami, ale biorąc pod uwagę, że Lolka bardziej brzydzi jednak prawicowa chęć wieloletniego dręczenia kobiet i niepełnosprawnych dzieciaków1, to swoje żale pozostawi na swoim niszowym blogasku.

Czytaj dalej „Zapracowani głosu nie mają, czyli demokratura wg klasy średniej”

Zapracowani głosu nie mają, czyli demokratura wg klasy średniej