O odpowiedzialności przed bogiem i historią

z perspektywy psychopaty.

Odpowiedzialność przed bogiem

z perspektywy psychopaty oznacza odpowiedzialność przed samym sobą, gdyż psychopata uznaje wyłącznie własną boskość. Względnie oznacza to odpowiedzialność przed przełożonym, którego psychopata jeszcze nie wygryzł ze stołka, jeśli jest jedynie bogiem in spe. Stąd psychopacie nie sprawia najmniejszego problemu deklaracja takiego rodzaju odpowiedzialności, gdyż jako (przyszły) bóg w pełni aprobuje swoje czyny.

Odpowiedzialność przed historią

jak sama nazwa wskazuje grozi dopiero po śmierci psychopaty, czyli w momencie, gdy nic szczególnie złego go już nie może spotkać. Stąd psychopata tym bardziej jest skłonny przyjąć na siebie jej "brzemię".

Lolek prosi jednakże, by powyższego nie mylić z "odpowiedzialnością przed suwerenem", o której tak chętnie mówią akolici obecnej władzy z okazji przejmowania przez nią sądów[^1]. Władzy, która znana była z oskarżania o fałszerstwa wyborów, które przegrywała. Sądów, które ważność tych wyborów zatwierdzały. Wyborów, które ze swej masowej i rozproszonej natury są podatne na wystąpienie jakiejś nieprawidłowości.

Co to w praktyce znaczy "odpowiedzialność przed suwerenem" dopiero się przekonamy.

[^1]: Niektórzy nie kryją, że chodzi o to, by władzę uczynić bez skazywalną w drodze usuwania sędziów, którzy odważyli się podnieść rękę na tego czy innego Kamińskiego. Tak to przynajmniej Lolek zrozumiał oglądając ostatnio TVP info.

Advertisements
O odpowiedzialności przed bogiem i historią

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s