Dlaczego nacjonaliści wygrywają z neoliberałami w Polsce?

Tldr gdyż neoliberałowie oczekują od obywateli zbyt wiele. Doskonale widać to przy okazji obecnej walki o sądownictwo.
Czytaj dalej „Dlaczego nacjonaliści wygrywają z neoliberałami w Polsce?”

Reklamy
Dlaczego nacjonaliści wygrywają z neoliberałami w Polsce?

Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234

 

Mijający tydzień tydzień minął pod znakiem walki Pawła Kukiza ze „złodziejskim socjalistycznym państwem„, które zamiast ograniczać przerosty urzędnicze1 chce wyciągać pieniądze na nowe drogi przez dodatkowe opłaty paliwowe. Lolek odnosi takie wrażenie (chociaż trzeba zaznaczyć, że może się mylić), iż Pan Poseł Kukiz rozumie słowo „socjalizm” jako „każdy wydatek budżetowy, który nie trafia do mojej kieszeni”. Wrażenie bierze się stąd, że Pan Kukiz zdaje się nie negować potrzeby wydania pieniędzy na drogi, po których jeździ. Z tej perspektywy Pan Kukiz sam zapewne zostałby nazwany socjalistą przez kucliberałów, dla których państwowe drogi to przejaw komuny.

Czytaj dalej „Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234”

Prawicy walka z prawami fizyki, cz. 1234

„Przypadkowe zniszczenie”

W ostatnich dniach, w związku ze szczytem G20 w mediach pojawiło się trochę informacji o skrajnej lewicy. Niestety całość była mało dydaktyczna, więc szary człowiek ciągle może nie rozumieć, dlaczego Razem jest umiarkowane, a propozycje Kuby Daneckiego, by stało się bardziej lewicowe też jeszcze nie oznacza działań zbrojnych.

Czytaj dalej „„Przypadkowe zniszczenie””

„Przypadkowe zniszczenie”

Za duża by upaść

Bardzo ciekawy flejm pod ostatnią blognocią WO skłonił lolka do odgrzebania starego pomysłu na szybką notkę. Chodzi o licytację, na ile rządy PO były w mniejszym stopniu niszczące dla Polski od obecnego „pełzającego zamachu stanu” i co teraz PO może zrobić, by odwojować władzę. No więc wydaje się, że w niezadużym, a PO musiałaby przestać być PO.

Czytaj dalej „Za duża by upaść”

Za duża by upaść