Ile czołgów ma Ryszard Petru?

Dzień dobry Polsko! Lolek nadaje na żywo z kraju ogarniętego hybrydowym zamachem stanu. Krążą słuchy, że do koalicji antyPiS po raz kolejny dołączyła władza poziomu zerowego, zwyczajowo zwana rzeczywistością, a potocznie prawami fizyki. Zerowa władza doprowadziła do uniemożliwienia odbioru naziemnego części (tej ważniejszej, bo Info) kanałów tvp w niektórych rejonach kraju1. Jednocześnie nie zakłóciła nadawania największemu obecnie konkurentowi TVP – portalowi sokzburaka.pl. Jako, że oczywistym jest, iż władzę nad prawami fizyki są zdolni mieć tylko Amerykanie (oraz Rosjanie w okolicach własnych lotnisk) i do nich należą udziały firmy Emitel, która nadaje sygnał tvp, to nasz miłościwy rząd wysłał na front walki różne trzyliterkowe służby. Jednocześnie nie ustają wysiłki mające na celu zrobienie z sejmu schronu przeciwatomowego. Okazało się, że stosowane przynajmniej od 1989 roku zabezpieczenia sejmu (te wszystkie bramki wykrywające metale itp.) okazały się niewystarczające i wrogie reżymowi siły pod płaszczykiem dziennikarstwa umieściły w jego podziemiach stumegatonowy ładunek termonuklearny. Na już niezadługo planowane jest wdarcie się do sejmu bojówkarzy KOD, którzy następnie zdetonują się niszcząc przy okazji cały nasz piękny, mlekiem i miodem płynący raj.

Dobrze, fani PiSu już sobie poszli, więc możemy przejść do meritum. Lolek dziwi się trochę optymizmowi niektórych nieprawicowych mediów, gdzie mówi się o przełomie (który rozpoczął się w piątek). Znani lolkowi sympatycy PiSu:

  • cenią PiS za to, że „krótko trzyma opozycję w sejmie”, szczególnie, że ta w sejmie tylko błaznuje;
  • wynika to z tego, że ogólnie lubią porządek i nie lubią niepewności, a niepewność towarzyszy wszystkim stanom okołorozróbowym i warcholskim;
  • są przywiązani do tradycji.

Stąd opozycja może przeliczyć się, że PiSowi jakoś ubędzie poparcia po wydarzeniach zapoczątkowanych błazeńskim występem posła opozycji kochanego, Pana Szczerby (od godz. 15:12), a następnie kontynuowanych groteskowym śpiewaniem hymnu połączonym z okupacją mównicy (zupełnie jak w starych dobrych czasach). Wręcz przeciwnie, to działanie mogło przysłużyć się dalszej konsolidacji pisowskiego elektoratu.

Podobnie mogą być odczytane próby blokowania Jarosławowi Kaczyńskiemu odwiedzin grobu brata. Helou, żyjemy w kraju, w którym tradycyjnym świętem jest święto zmarłych, a czystość rodzinnego nagrobka bywa ważniejsza od czystości własnego ubrania. Utrudnianie odwiedzin grobu bliskich może być zwyczajnie traktowane, jako bezczelność i ciosy poniżej pasa – nawet jeśli jest to uskuteczniane w ramach brudnej politycznej gry.

Liderzy opozycyjni powinni zatem postarać się o ochłodzenie emocji. I np. zaapelować do własnych sympatyków, by Ci nie rzucali się bezsensownie pod koła limuzyny Kaczyńskiego.

Tymczasem podczas sobotniej demonstracji aspirujący swego czasu do tytułu lidera opozycji „demokratycznej” („demokratycznej”!) Ryszard Petru nawołuje  do permanentnego strajku oraz zapowiada obstrukcję działań sejmu „aż do skutku” (od 32 minuty)2. Lolek obawia się, że Pan Petru nie ma obecnie wystarczającej liczby czołgów.

Obecna eskalacja zdaje się być kontrolowana przez PiS, które najpierw jej sprzyjało, a teraz powoli zdaje się przechodzić do „łagodzenia konfliktu”. Opozycja jak zwykle jest słaba uważając najwyraźniej, że to elektorat ma się do niej dostosować – przecież elektorat to chłopi, więc ma się panów słuchać. Opozycji marzy się też jawne zaprowadzenie przez prezessimusa dyktatury. Ten (na przekór) też jest jednak na to za mądry, więc demokrację podgryza powoli, czyli w taki sposób, że krzyki opozycji wyglądają… no właśnie jak krzyki szaleńca.

Za to na poziomie, jak zwykle Razem, Zieloni oraz Inicjatywa Polska (po dość udanym transferze Pauliny Piechny-Więckiewicz). Życzmy tym inicjatywom powodzenia i dalszego rozwoju. Ryszard Petru swój kontyngent czołgów może na chwilę obecną otrzymać tylko przypadkiem.


  1. PiS brutalnie wykorzystuje niewiedzę swoich sympatyków do ich zastraszania. Specyfika telewizji cyfrowej jest taka, że można nadawać wiele programów na jednym kanale (np. 7 kanałów TVP), a zakłócenia albo są niewidoczne dla widza, albo są tak duże, że nastaje ciemność. Nie ma za bardzo stanów pośrednich. Specyfika nadawania tych konkretnych programów tvp jest taka, że żeby zwiększyć ich zasięg postawiono wykorzystać znacznie większą liczbę nadajników niż ma to miejsce w przy innych programach. Prawdopodobną przyczyną awarii były dość niekorzystne warunki atmosferyczne – prawdopodobnie dość silne zjawisko „tropo” w sobotę wieczorem na obszarze całego kraju, które spowodowało, że nadajniki zaczęły się wzajemnie za bardzo zakłócać. Mogły wystąpić problemy techniczne po stronie nadawcy powodujące to samo. Albo oba te zjawiska na raz. TVP ABC oraz TV Trwam nadające na innym kanale, nadawały bez problemu, bo zasięg tych programów jest na co dzień mniejszy, więc trudniej o wzajemne zakłócanie się rzadziej rozlokowanych nadajników. Optymistycznie rzecz biorąc, to co obserwujemy, to jakaś nieszablonowa forma negocjacji warunków emisji kolejnych programów tvp (infrastruktura tzw. mux8 już jest w prawie całym kraju uruchomiona, a tvp ma tam miejsce na trzy programy). Pesymistycznie mamy do czynienia z nasłaniem służb na prawa fizyki (czasami wydaje mi się, że PiS uważa, że go te prawa nie dotyczą) albo jakąś dziwną próbą wrogiego przyjęcia, co nie ma większego sensu, gdyż rynek nadawania tv jest bardzo uregulowany i PiS ma tu już dzisiaj bardzo dużo instrumentów trollowania. 
  2. Z kolei lider KOD Mateusz Kijowski zarzuca pierwszemu urzędnikowi RP to, że ten swój urząd sprawuje sprawnie. To jest szybko podpisuje ustawy. Mówiąc szczerze lolek się zdziwił, gdy to usłyszał, bo wydawało mu się, że sympatycy KODu to raczej osoby, których wkurzały przeciągające się procedury administracyjne. Poza tym na demo mogliśmy posłuchać okrągłych i mdłych wypowiedzi Barbary Nowackiej oraz wielu ważnych słów innych osób. Ważnych, bo dotyczących spraw mających o wiele większy wpływ na dobrobyt Polski i Polaków niż (póki co) obecny „hybrydowy zamach stanu”. 
Reklamy
Ile czołgów ma Ryszard Petru?

Jedna uwaga do wpisu “Ile czołgów ma Ryszard Petru?

  1. Anonimowy Szop pisze:

    Sympatycy KODu czują się personalnie dotknięci tym, że prezes nie odniósł się jeszcze do faktu omawianego szeroko na wszystkich protestach – mianowicie do tego, że jest hehe, niski, hehe, ma kota, hehe. Zatem skoro obraża ich samo życie prezesa, to i również musi obrażać ich jego skuteczność i nieskuteczność we wszystkim. Taka to opozycja foszkowa.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s