Ekspert ds. bezpieczeńśtwa

Ech, lolek zastanawiał się czy kontynuować temat poprzedniej notki i użalać się nad upadkiem poziomu języka polskiego, w szczególności mylenia znaczenia słów „terrorysta” i „uchodźca”. To w końcu kuszący temat do notki, te wyczyny dziennikarzy mediów partyjnych, którzy najpierw za wszelką cenę udowadniali, że jeden taki zamachowiec od samego początku należał do elitarnej grupy terrorystycznej i przedarł się do Europy z misją, by ostatecznie stwierdzić, że był to „uchodźca podający się za Afgańczyka”.

Przedwczoraj rzeczywistość sama dopisała smutny ciąg dalszy*. No ale może zostawmy dziś głosicieli dobrej zmiany z ich próbami:

  • wzmacniania wizerunku ISIS przez niemalże automatyczne przypisywanie tej organizacji wszelkich zakończonych powodzeniem zamachów
  • motywowania potencjalnych zamachowców przez obietnicę niemalże automatycznego przypisania ich do elitarnej organizacji terrorystycznej; w końcu 50 dziewic w raju nie każdego przekona
  • robienia wielkich afer ze sprzeczek, w których paru sfrustrowanych ludków postanowiło wylać swoją złość na paru innych smutnych ludków, gdyż Ci użyli wyrażenia, które jest używane w tysiącu różnych znaczeń, ale prawaccy fundamentaliści znają tylko jedno.
  • narzekania na służby bezpieczeństwa, że te żądają zachowania poprawności polity… eee proszą obywateli by nie nakręcać spirali paniki i nie budować atmosfery linczu, a zatem nie organizować akcji pod tytułem „tłitnij fotę gościa, który wydaje Ci się terrorystą”. Internet to przecież takie szybkie medium komunikacji, a żart rozesłany przez jakiegoś gimbusa, że terrorystą jest tak na prawdę jego kumpel, który właśnie wyszedł po chipsy do marketu na pewno będzie wartościową informacją zarówno dla okolicznych mieszkańców, jak i służb porządkowych.

Zostawmy to i nie miejmy złudzeń, że będzie lepiej. Dziś lolek oprze swoją blognocię na onetowej rozmowie Pana Doktora Milczanowskiego. Na swojej stronie Pan Doktor chwali się, że: „W [jego – przyp. lolek] pracy badawczej ważne miejsce zajmuje więc także polityka zagraniczna i bezpieczeńśtwa UE oraz polityka sąsziedztwa jak również procesy zachodzące na Bliskim Wschofdzie w tym szczególnie w trakcie tzw. Arabskiej Wiosny zapoczątkowanej na przełomie 2010 i 2011 roku.” [pisownia oryginalna – przyp. lolek].

Przejdźmy więc do treści rozmowy Szanownego Pana Doktora Inżyniera z portalem onet.pl

Atak wymierzony akurat w Monachium nie dziwi, bo jak przypomina dr Milczanowski, ISIS zapowiadało, że po Paryżu i Nicei czas właśnie na Niemcy.

Ech, a Ci politpoprawni Niemcy znowu powiedzieli, że zamach jest dziełem mającego problemy ze sobą niemieckiego nastolatka, który dorwał się do nielegalnej broni. Czy oni nie wiedzą, że muslimy nie mają problemów psychicznych (bo tylko biali takie mogą mieć) i nie są młodzi, tylko od urodzenia niczym piranie starają się zagryźć na śmierć cywilizację zachodnią. A przecież Niemcy powinni to wiedzieć, bo wyznawców Islamu jest tam wg niektórych szacunków 4 miliony, więc nie muszą się o tym dowiadywać z niepokornej prasy, jak Polacy gdzie Muzułmanów jest jakieś 4 tysiące.

Niemniej jednak dobrze jest doskonale wiedzieć o czym będzie artykuł już po przeczytaniu pierwszego zdania**.

Jak zaznacza rozmówca Onetu, Europa powinna zacząć swoje działanie przeciwko terroryzmowi od zmiany prawa – Skoro skazany terrorysta, jak Breivik, wygrywa proces sądowy przeciwko Norwegii, to jak odizolować od społeczeństwa kogoś „tylko” podejrzanego o terroryzm?

Ech Ci europejscy hipokryci. Uznają, że zwalczanie Brevika Brevikiem robi ze wszystkich Brevików. Więc przyznali jakieś tam prawa człowieka…, o zgrozo nawet więźniom i Ci więźniowie czasem wygrywają procesy o to, że wymiar sprawiedliwości zaczął bawić się w Brevika.

A przecież Europejczycy mogą brać przykład z naszych długoletnich doświadczeń stalinowskich więzień i późniejszych aresztów wydobywczych oraz współprac zagranicznych. Taki mamy raj na Ziemi, że latami przetrzymywaliśmy ludzi tylko podejrzewanych o przestępstwa oraz, że tak się złożyło, iż terrorystami, którym władza chciała obciąć rękę, było społeczeństwo. Poza tym tyle odpowiednich wniosków wyciągnęliśmy z obowiązkowej lektury Procesu Kafki. Lewacka Europa powinna brać przykład z naszych rozwiązań. Ale poszła w dżęder.

Destabilizujemy Syrię, Irak, prowadząc tam działania wojenne, zamiast negocjować z dyktatorami, z którymi niestety, trzeba się dogadywać – wskazuje.

Jeśli chodzi o Irak, to Saddama Husseina powiesiliśmy dekadę temu, także hmm… trochę już chyba za późno na negocjacje (ach ta nieodwracalność kar śmierci). Jeśli chodzi o Syrię i Assada to lolkowi w końcu się rozjaśniło, którą stronę wojny domowej (wojna domowa to taka wojna, gdzie każda strona walczy „o swój kraj”) mogą mieć na myśli wszyscy Ci, którzy proponują odesłanie zdolnych do walki uchodźców (sami młodzi mężczyźni przyjechali w końcu). Otóż wychodzi, że uchodźcy Ci mieliby zostać mięskiem Assada i spuszczać na swoje rodziny (siłą rzeczy wychodziłoby, że kobiety, dzieci i starców) broń chemiczną.

– W Egipcie na przykład śmieją się z nas, że pozwalamy na wykłady ludzi odpowiedzialnych za rekrutację terrorystów. U nich taki człowiek od razu trafiłby do więzienia

Parafrazując „W Egipcie na przykład śmieją się z nas, że wolność słowa ma dla nas jakąś tam wartość, więc nie zamykamy do pierdla każdego, kto wyrazi się o nas nie najlepiej”. No rzeczywiście tam nie mają takich problemów delegalizując siły opozycyjne (bractwo muzułmańskie) i aresztując dziesiątki tysięcy osób. Ale za to prezydentem z 96% poparciem zostaje kandydat wojska (o mizernej frekwencji Ciii)***.

Na zawsze ludzi nie zamkniemy w domach.

…bo zamkniemy ich w więzieniach?

Zamiast podsumowania

Lolek zastanawia się kogo bać się bardziej – fundamentalistów religijnych czy reakcyjnych zamordystów. Najbardziej boi się chyba połączenia obu, co w Polsce nie jest jakoś szczególnie niemożliwe.

Cała ta sytuacja pokazuje także w praktyce jak szkodliwy dla rozumu oraz zdrowia i życia jest rasizm. Z jednej strony powoduje, że w ramach prób racjonalizacji tej formy bezinteresownej nienawiści świat zaczyna być postrzegany wyłącznie przez pryzmat obiektu tejże nienawiści. Więc mamy relacje, które wszystko tłumaczy się muslimstwem. Skutek oczywiście ma charakter samospełniającej się przepowiedni. Mówienie, że jakaś organizacja terrorystyczna jest silna i skuteczna (nawet jeżeli w rzeczywistości tak nie jest) wspiera jej siłę, a stosowanie różnych form przemocy wyprzedzającej (jak prewencyjne i nieuzasadnione wpisanie na listę pasażerów-terrorystów) napędza frustracje grup pokrzywdzonych.

Oczywiście taka fiksacja na obiekcie nienawiści sprzyja też temu, że straci się z oczu inne zagrożenia. Już pomińmy to, że piraci drogowi zdają się stanowić większe niebezpieczeństwo, a pieniądze wydane na walkę z terroryzmem w przypadku wydania w innych miejscach (np. zdrowia) być może przyniosłyby lepsze rezultaty. Nawet typowy zamach w Polsce wcale nie musi mieć „najbardziej typowego” wektora. Na chwilę obecną zdaje się, że jest to np. wektor chemiczny.

Ostatecznie może powstać tu też mylne złudzenie, że zamordystyczne rozwiązania będą skuteczne. Rzeczywiście w świecie, w którym owi „oni” są łatwo rozpoznawalni (np. po kolorze skóry), łatwo jest wdrożyć skuteczny zamordyzm działający selektywnie. Niestety w przypadku terroryzmu, jak to w rzeczywistości bywa, nie ma tak łatwo, więc należy spodziewać się dużej liczby ofiar postronnych.

Tak czy inaczej, tego lata lolek nie rekomenduje opalania się.


*Lolek składa kondolencje rodzinom ofiar zamachu monachijskiego.
** A niektórzy mówią, że twitter z jego ograniczeniem do stuiluś znaków nie nadaje się na przekazywanie myśli.
*** Gdzieś indziej lolek usłyszał narzekania, że zachęcacze do przyjęcia radykalnego Islamu działają w Europie publicznie na ulicy. Lolek musi przyznać, że w dobie Internetu z jego milionem możliwości prowadzenia (często szyfrowanej) komunikacji, akurat taki styl kontaktowania się wydaje mu się relatywnie prosty do śledzenia.

Reklamy
Ekspert ds. bezpieczeńśtwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s