którzy bardziej boją się, że coś stracą niż cieszą, że zyskają

W ostatnim wpisie lolek pokazał na paru przykładach, że ludzie są niepoprawnymi optymistami, co skutkuje tym, że koszty realizacji projektu potrafią być nawet kilkunastokrotnie wyższe względem tego co zaplanowali wcześniej nawet najlepsi planiści. Inną cechą ludzką, o której można przeczytać w podręcznikach zatytułowanych „Absolutne podstawy ekonomii dla najoporniejszych” jest to, że ludzie bardziej się boją straty jakiejś kwoty niż cieszą, że taką samą kwotę zyskają. Mówiąc bardziej po ludzku, bardziej boimy się, że stracimy piątaka którego mamy, niż cieszymy na myśl o zarobku kolejnego piątaka*. Podobno to właśnie dlatego rynek ubezpieczeń ma się tak dobrze. Wolimy poświęcić piątaka tylko po to by móc spać spokojnie, że nie stracimy więcej w wyniku zaistnienia jakiegoś zdarzenia, zazwyczaj nieprawdopodobnego.

To prowadzi lolka do rozważań o ryzyku, a w szczególności ortodoksyjno-liberalnego zwalania winy za całe zło tego świata na „leni, którym nie chciało się podjąć ryzyka”.

Mianowicie ta klisza w zetknięciu z rzeczywistością staje się niezwykle ciekawa. W końcu prowadząc rozważania o tym, jakie ryzyko ludzie rzeczywiście podejmują, bardzo łatwo jest dojść do wniosku, że największymi ryzykantami są Ci najgorzej usytuowani.

Weźmy np. takiego bezdomnego. Taki to ryzykuje w zasadzie codziennie. I to ryzykuje nie tylko swoim niewielkim majątkiem, ale też zdrowiem, a nawet życiem. Wystarczy, że np. uśnie zimą w nieodpowiednim miejscu. Taka decyzja może kosztować go życie. A przecież w okresie chłodów podejmuje ją codziennie na nowo.

Także Ci lepiej usytuowani ryzykują sporo. Człowiek biorący kredyt mieszkaniowy ryzykuje bardzo dużo, gdyż nie wie, co wydarzy się w przeciągu kolejnych dekad. Swego czasu tańsze kredyty we frankach dokładały ekstra ryzyko, a mimo to polskie „leniuchy, którym nie chce się ryzykować” brały takowe dość gromadnie. W końcu zakładając własną działalność gospodarczą też ryzykuje się całym majątkiem. Dopiero przy jakimś poziomie rozkręcenia biznesu można sobie pozwolić na wzięcie do spółki jakiegoś zwierzaka z zoo.

A co tam u prawdziwych bogaczy? Bogacze, to biedaki, gdyż nie mają w co zainwestować swoich pieniędzy. A nie mają w co zainwestować, gdyż poszukiwanie renty idzie im tak niemrawo. Wychodzi więc na to, że ryzyko bogaczy sprowadza się do tego, że może zarobią tylko dwa procent zamiast wymarzonych pięciu. Tzn. w tym roku. Już lobbują, by w przyszłym było jednak pewne pięć procent zysku albo w to nie wejdą, a zaoszczędzoną kasę wsypią do basenu, żeby się w niej wykąpać.

I tak oto doszliśmy do konkluzji, że zarówno ortodoksyjni liberałowie, jak i ci lewicujący martwią się niewystarczającym ryzykiem / poziomem inwestycji. Jest przy tym taka drobniuteńka różnica. Mianowicie ortodoksyjni liberałowie swoje żale kierują najbardziej do bezdomnych, podczas gdy Ci bardziej lewicujący raczej w kierunku podmiotów bogatszych.

Na tym lolek zakończy i pójdzie szukać tego piątaka, którego gdzieś zapodział.


* Z ciekawostek lolek kiedyś usłyszał na ulicy rozmowę dwóch osób, z których jedna rzuciła „Dla pięciu złotych to jestem gotów zabić”. A może rozmowa tyczyła się 2 PLN.

 

Reklamy
którzy bardziej boją się, że coś stracą niż cieszą, że zyskają

Jedna uwaga do wpisu “którzy bardziej boją się, że coś stracą niż cieszą, że zyskają

  1. Komentator Lolka pisze:

    Wg mnie ryzyka finansowego nie można wprost porównywać do ryzyka poniesienia uszczerbku na zdrowiu lub śmierci. Stąd też zaryzykowanie jakiegoś ułamka swoich oszczędności to nie to samo co położenie się spać zimą na ławce w stanie upojenia alkoholowego. A odnośnie tego wątku, to o ile dobrze kojarzę wypowiedź Pani Premier to już apelowała ona do bezdomnych aby w trakcie mrozów nie wychodzili z domów, żeby właśnie nie ponosić niepotrzebnego ryzyka… I tym proponuję spuentować moją wypowiedź.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s