Opłata dodatkowa za bycie fair?

opłata za bycie fair - całość

W poprzedniej blognotce napisało mi się, że „Z zapisu wynika, że niezbyt opłaca się grzecznie zapłacić komornikowi swoje długi, co wydaje mi się, że byłoby opcją uznaną przez sporo osób za najbardziej fair w zaistniałej sytuacji [bycia egzekucjonowanym przez komornika – przyp. redakcja]”

Zajmijmy się dzisiaj tym trochę szerzej. Zacznijmy najpierw od tych biedaków, co mają niewielkie długi. Takie dajmy na to do 2 tysięcy. Wykres poniżej pokazuje koszty, które trzeba zapłacić komornikowi w przypadku, gdy chce mu się zapłacić całość w gotówce (na niebiesko) oraz koszty, gdy komornik sam ściągnie sobie pieniądze z zajętego konta.

dług 200 do 2000PLN

Jak widać nieważne, czy masz 1PLN długu, czy 2000PLN komornik weźmie sobie z konta 160PLN, o ile wpłacisz na nie tyle by po wzięciu sobie zostało tam te około 12 tysi. Jak nie masz, to sorry, ale zostaje Ci opcja zapłacenia podateczku od biedaków przy przelewaniu kasy na konto komornika. Oczywiście jest to opcja tylko dla tych bogatszych biedaków. W myśl pewnej kontrowersyjnej* lewackiej teorii, która głosi iż jeść coś trzeba, a i ubrać warto się, więc z punktu widzenia biedaka każda złotówka będzie postrzegana jako prawdziwie złoty krugerrand, podczas gdy bogacz nawet nie zauważy, że ją zgubił, to wychodzi, że biedniejszym biedakom pozostaje tylko liczenie na łaskę sądu, banku i komornika. Może komornik będzie łaskaw i zabierze tylko 50% wynagrodzenia z umowy zlecenie, a może nie i od razu weźmie sobie standardowe 100%. Oczywiście biedakom tym przypada też granie roli rzesz złych cwaniaczków, co długów płacić nie chcą, a na pewno trzymają milion miliard w skarpecie.

No ale przejdźmy dalej i zobaczmy, jak się sprawy mają w sytuacji, gdy dług wynosi od 2 do 400 tysi. A mają się tak:

2k do 400k PLN

W punkcie około 2 tys. PLN w obu przypadkach koszty egzekucji zaczynają narastać, oczywiście szybciej w przypadku samodzielnej spłaty. Przy kwocie długu ok. 171 tys. różnica osiąga dwanaście tysięcy, więc podateczek od ubogich przestaje obowiązywać nawet w teorii (w praktyce zapewne szybciej). Całość kwoty, którą trzebaby poświęcić na spłatę długu u komornika lepiej jest przelać na zajęte przez niego konto, gdyż po przelaniu sobie potrzebnej kwoty, zostawi nam te 12 tysi.

No niemniej, jak ktoś ciągle chce „być fair” bez względu na okoliczności to można popatrzeć sobie na dalszą część, czyli długi powyżej 400 tysi.

400 do 700k

Tutaj widać, że przy zajęciu konta komornika nie będzie interesować więcej, niż 32 tysie. Weźmie sobie tyle bez względu na to, czy dług wynosi 400 tysięcy, czy 400 miliardów. W przypadku wpłacania mu na konto odpuści sobie trochę później. Poprzestanie dopiero na 96 tysiach kosztów egzekucji w przypadku, gdy dług wyniesie te około 640 tysięcy.

Ogólnie zżera mnie niesamowita ciekawość, co kierowało ustawodawcą podczas wpisywania tych procentów i progów.

—–

* Teoria jest „kontrowersyjna”, bo po dołączeniu do utylitaryzmu pozwala kucliberałom mówić, że nie jest się zainteresowanym w tworzeniu społeczeństwa identycznych ludzi, a jednocześnie być za tymi lewackimi fanaberiami pokroju kwoty wolnej od podatku, płacy minimalnej, a nawet wyższymi podatkami dla bogaczy. Przez to osłabia im się koronny argument – „waćpan chce powrotu komuny, widzieliśmy jak nie działała”.

Advertisements
Opłata dodatkowa za bycie fair?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s